Dzisiaj jest Czwartek, 16 Sierpnia 2018 roku.

RPO był pytany o zbyt głośny film i brak tłumacza dla głuchych


Dodane: 2018-04-18

Po raz pierwszy w historii Rzecznik Praw Obywatelskich gościł dziś (18.04) w Chojnicach. Początkowo dla Adama Bodnara i uczestników spotkania przygotowano połowę rozmiaru sali konferencyjnej w CE-W przy ul. Piłsudskiego, ale szybko okazało się, że trzeba przepierzenie złożyć.

Zapewne spory wpływ na to mieli uczniowie m.in. z II LO, którzy stanowili około 50% frekwencji. Takim zainteresowaniem był zaskoczony Rzecznik, który poprzedniego dnia przebywał w Tucholi, gdzie na spotkanie przyszło jedynie 12 osób. Po przywitaniu (0.00 - 3.40 - skrót) i przedstawieniu zakresu swej pracy i kierowanego przez niego Biura, do którego trafia ok. 50 tys. skarg rocznie, rozpoczęła się seria pytań od uczestników spotkania (od 3.40). Pierwsze z nich dotyczyło problemu z obecnością w chojnickich urzędach tłumaczy języka migowego oraz jakością ich pracy. Zgłosiła go córka głuchych rodziców. Nie tylko Adam Bodnar i jego podwładna udzielali odpowiedzi w tej sprawie, ale i obecny na spotkaniu Wicestarosta Chojnicki Marek Szczepański (od 22.30). Runda pytań od uczestników (młodzież, mimo zachęty, by choćby pisemnie zadawali pytania, nie wykazała się inicjatywą) trwała łącznie 80 minut. W naszej relacji zamieszczamy pełny zapis tych pytań i odpowiedzi, które dotyczyły spraw chojnickich. Część z nich zapewne jest bardzo dobrze znana lokalnym włodarzom. Z jedną ze spraw Rzecznik nie czuł się władny rozpatrzeć. Jedna z mieszkanek Chojnic zgłosiła problem ... zbyt głośnego poziomu dźwięku w kinie (15.40) podczas oglądania z wnukiem filmu. Ponadto Michał Gruchała (od 18.50) pożalił się, że miasto chce na obrzeżach osiedla Kolejarz pobudować obwodnicę. "Jakie mamy szanse, by zmienić ten nieludzki projekt?" - zapytał. Janina Kosiedowska (od 29.45) zgłosiła Adamowi Bodnarowi kłopot z coraz większymi biurokratycznymi wymogami, które są wymagane przez urzędy, w tym i przez udzielających grantów. Chcą oni sprawozdań pisemnych z wykonywanej pracy społecznej, która jest udziałem własnym w dofinansowywanym grantem projekcie. Stwierdziła także, że niektóre ogólnopolskie organizacje czy stowarzyszenia, jak ONR, są bardzo tolerancyjnie traktowane przez władzę w kraju, a inne mają pod górkę. Natomiast Andrzej Stępkowski (od 44.05) przekazał Rzecznikowi sporą teczkę swej sprawy "truskawkowej", która rozpoczęła się w 1994 roku. Przy okazji zaprezentował swe umiejętności posługiwania się językiem rosyjskim. W pobliżu Andrzeja Stępkowskiego siedział ówczesny (1993 - 1998) burmistrz Chojnic Andrzej Gąsiorowski, ale nie zabrał głosu.


Strona główna | Reklama | Kontakt

chojnice.tv 2013 ©
Prawa autorskie do artykułów publikowanych w portalu są własnością ich autorów lub redakcji czasopism, w których zostały zamieszczone.
Projekt i wykonanie portalu Webrise.pl

Wykonanie portalu Chojnice TV zostało sfinansowane przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.