Autem przez wahadła z Chojnic do Czerska

Dodane: 2024-01-15

W niedzielne (14.01) popołudnie pojechaliśmy z Chojnic do Czerska przez Rytel. Po drodze minęliśmy sześć miejsc z ruchem wahadłowym. Zgodnie z umową z 2.06.2022 firma PORR ma 17 miesięcy na realizację kontraktu. Termin mija 30.06.2024.

Nagranie rozpoczęło się na ul. Gdańskiej przy skrzyżowaniu z ul. Kasztanową, zakończyło się w Czersku przy skrzyżowaniu z ul. Starego Urzędu. Nie ma cięć i zawiera także czas postoju na czerwonym świetle na sygnalizatorze. Łącznie trwa 41 minut. Tego dnia nie pracowali robotnicy zajmujący się w dni powszednie ręcznym sterowaniem ruchem na wahadłach. Ogółem takich miejsc jest sześć: ok. 2 km za skrzyżowaniem z drogami do Krojant i Nowej Cerkwi; ok. 1 km przed skrzyżowaniem z drogą asfaltową do Młynek i Zapory przy wieży widokowej na teren ponawałnicowy (Uwaga! Firma PORR zablokowała dojazd tą drogą; należy jechać ok. 1 km dalej w stronę Rytla, by skręcić w lewo w objazd, na którym większą powierzchnię zajmują dziury, niż asfalt. Niestety, wykonawca nie wpadł na pomysł, by PRZED skrzyżowaniem ustawić znak „zakaz skrętu w lewo”); wahadło nr 3 jest przy wjeździe do Rytla; nr 4 przed Gutowcem; nr 5 przy skrzyżowaniu z drogą do Kłodni; ostatnie na wjeździe do Czerska. Za Rytlem zwolniliśmy przed skrzyżowaniem z drogą powiatową do Woziwody, by przyjrzeć się oznakowaniu pionowemu na „drodze przez mękę” w stronę powiatu tucholskiego. Na jej początku stoi znak ograniczający prędkość do … 30 km na godzinę i ostrzegawczy o wybojach. Może kiedyś wypożyczymy auto terenowe i spróbujemy nagrać przejazd na tej drodze?

Miniaturka video w nagraniu, to okolice „normalnego” skrzyżowania z drogą do Młynek. Auto na nim widoczne stoi przed blokadą z pryzmy żwiru.

Tagi: berlinka