`Ulice bez kanalizacji deszczowej wskutek deszczów będą zawsze zalewane`

Dodane: 2024-07-19

Podczas dzisiejszej (19.07) konferencji prasowej burmistrza Chojnic Arseniusza Finstera nie zabrakło tematu pt. „wtorkowa ulewa”. Tytułowy komentarz włodarza dotyczył ulic Konstrukcyjnej, Willowej i Borówkowej.

Burmistrz poinformował, że tego dnia spadło w Chojnicach 21 mm deszczu. Oprócz ww. tzw. „dyżurnych” ulic z problemami po ulewach, są i miejsca w Chojnicach, gdzie przez dłuższy czas stoi woda. - Są to m.in. okolice wiaduktu kolejowego nad ul. Dworcową czy na ul. Jana Pawła II przed skrzyżowaniem z ul. Obr. Chojnic. Tam deszczówka nie może od razu spłynąć z powodu zbyt małego przekroju kolektora – wyjaśnił Arseniusz Finster.

Następnie skomentował wszystkie „kryzysowe” sytuacje na chojnickich ulicach, które wystąpiły po ulewie z 16 lipca.

- Tam, gdzie nie ma jeszcze kanalizacji deszczowej i nie ma gdzie odprowadzić deszczówki, zawsze po deszczu będą zalewane ulice. Tak jest na ul. Willowej, gdzie mamy dokumentację na jej budowę, ale dopiero w 2023 udało nam się zakupić od jednego z mieszkańców staw, gdzie może ona trafić. Ulica Borówkowa i sąsiednie Jaśminowa oraz Jagodowa, dzięki powstaniu kolektora deszczowego o śr. 500 mm w ulicy Leśnej w ramach budowy zachodniego obejścia, uzyskają kanalizację deszczową w 2025. Na najbliższej sesji RM będą środki na wykonanie jej projektu. Napisałem o tym w liście do mieszkańców Borówkowej – przekazał burmistrz Arseniusz Finster.

Przy wyjaśnianiu sprawy zalewania posesji przy ul. Sobierajczyka burmistrz odniósł się do internetowego komentarza nt. skutków ulewy Michała Gruchały, działacza stowarzyszenia „Głos Chojniczan. - Zacytuję komentarz „orła” spoza Rady: „Porażka chojnickich władz i ich inwestycji. Potrzebny jest ich głęboki audyt. Komentarze kilku miejskich klakierów nie zmienią stanu faktycznego.” To są słowa nie mające nic wspólnego z rzeczywistością – stwierdził burmistrz.

Więcej w relacji video z tej części konferencji prasowej.

Tagi: