Kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej znalazła uchybienie w funkcjonowaniu UG. Zobowiązała wójta Zbigniewa Szczepańskiego, by naliczał opłaty adiacenckie także za budowę dróg i ulic.
Opłatę adiacencką gminy mogą naliczać z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, na której może stanąć budynek mieszkalny, po realizacji przy niej przez dany samorząd inwestycji w tzw. uzbrojenie terenu. Do tej pory gmina Chojnice naliczała tę opłatę po wybudowaniu sieci wodociągowej czy kanalizacyjnej, ale nie z tytułu budowy drogi czy ulicy. Okazuje się, że to był błąd. Zgodnie z ustawą o gospodarce gruntami oraz stosownej uchwały Rady Gminy Chojnice, wysokość tej opłaty wynosi 50% wzrostu wartości nieruchomości za daną inwestycję. Można to naliczać za te inwestycje, które zakończyły się do trzech lat wstecz.
- Pozyskane w ten sposób środki gmina przeznaczy w całości na dalszą budowę dróg. Szacujemy, że w minionych trzech latach na drogi wybudowane m.in. w Chojniczkach (na zdjęciu z FB Sołectwa z 2022 budowa ul. Brzozowej), Klawkowie czy Charzykowach, wydaliśmy ok. 10 mln zł. Podejrzewam, że z opłat adiacenckich w tych miejscach możemy pozyskać do 2 mln zł. Wyceny będą wykonywać rzeczoznawcy wg własnych kryteriów i wiedzy. Zgodnie z prawem mieszkańcy mogą zwracać się do władz gminy z wnioskiem o rozłożenie opłata na maksimum 10 rocznych rat – przekazał wójt Zbigniew Szczepański na niedawnej konferencji prasowej.