Wczoraj (8 maj) w sali obrad RM odbyło się otwarte zebranie członków Chojnickiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Okazją było uczczenie 80 rocznicy zakończenia II wojny św. poprzez wydanie medali upamiętniających zamordowanych przez niemieckiego okupanta.
Były to Bronisława Stamm i Irena Nieżychowska. Ich sylwetki, życiorysy i dokonania przedstawił Marcin Synak, dyrektor chojnickiego Muzeum. O pierwszej z nich uważano, że Niemcy aresztowali ją za to, że w dniu powrotu Chojnic do Macierzy, czyli 31.01.1920, odtwarzała postać Polonii zrzucającej kajdany. Ale jak ustalił dr Marcin Synak, Bronisława Stamm była pomysłodawczynią tej sceny i reżyserką, nie wykonawczynią. Natomiast o Irenie Nieżychowskiej wspomniał, że lepiej posługiwała się karabinem, niż igłą. Krzewiła ona wśród kobiet szkolenia z przysposobienia wojskowego.
Kolejnym prelegentem był Edmund Hapka. Podzielił się z uczestnikami zebrania wstrząsającymi wspomnieniami rodzinnymi z czasów niemieckiej okupacji w naszym regionie. Opowiedział o pobycie swego ojca, z zawodu leśnika, w obozie koncentracyjnym w Stutthofie (Sztutowo k.Gdańska, trafił tam za działalność konspiracyjną w Gryfie Pomorskim), skąd udało mu się wyjść dzięki wsparciu dalekich krewnych mieszkających w Niemczech. Dziadek Edmunda Hapki udzielił im pomocy żywnościowej, gdy przyjechali po to z Berlina. Gdy dowiedzieli się od niego, że jego syn jest w obozie, spowodowali jego uwolnienie.
Ostatnią częścią uroczystości było wręczenie zasłużonym działaczom ChTPN i nie tylko okolicznościowego medalu, który zaprojektowała Danuta Wolińska, do niedawna plastyczka w ChCK. Na awersie były umieszczone obydwie działaczki – Bronisława Stamm i Irena Nieżychowska. Ogółem otrzyma te medale 25 osób. Wczoraj je przyznano (część odebrała osobiście): ks. proboszcz Jacek Dawidowski (w zastępstwie ks. Dominik Roczniak), Arseniusz Finster, Jacek Klajna, Edmund Hapka, Jan Klepin, Kazimierz Ostrowski (był nieobecny), Jacek Knopek (także nieobecny), Mariusz Synak, Przemysław Zientkowski i Maria Eichler.