Jak już podawaliśmy w relacji z sesji budżetowej RM Chojnic z 15.12.2025 podjęto podczas niej uchwałę o zwiększeniu wartości corocznej dopłaty do systemu FALA. Przedstawiciele firmy InnoBaltica, która zarządza tym systemem, wzięli udział w przedsesyjnym posiedzeniu Komisji Komunalnej. Z dostępnego od niedawna w BIP UM Chojnice protokołu obrad tej Komisji przygotowaliśmy zestawienie kilku fragmentów dyskusji. Całość tego wątku liczy 13 stron maszynopisu i w formacie PDF można pobrać z naszej strony.
Dyrektor Jarosław Rekowski – na najbliższą sesję przygotowaliśmy wniosek z uchwałą o zwiększeniu nakładów na najbliższe lata – lata 2026, 2027 i 2028 – i powiększamy chęć dopłaty do systemu FALA do kwoty 4.016.000 zł. Takowa uchwała się pojawiła w biuletynie. Jest tozwiązane, no właśnie, z wieloma problemami, tym bardziej że procedujemy tę problematykę od roku 2018, a w przestrzeni gospodarczej bardzo dużo się zmieniło. Mamy wojnę, która się rozpoczęła w 2022 roku i kryzys finansowy, i wiele innych rzeczy, które realnie wpływają na zmiany cen usług – usług IT i usług nawet obsługi administracyjnej. Stąd wniosek o zwiększenie właśnie dopłaty do InnoBaltica na najbliższe trzy lata.
Tomasz Głobiński (InnoBaltica) - W Chojnicach dzieje się to samo (co w Gdańsku), natomiast w tempie troszeczkę wolniejszym. Początek roku to było około 3%, teraz mamy tych procent około 40. Jeszcze może przytoczę coś takiego, bo w prasie, w mediach my nie mamy dobrego PR, wiemy o tym, walczymy z tym, staramy się poprawić, staramy się edukować. My popełniliśmy błąd. Taki błąd na wejściu. Wydawało nam się, że system jest bardzo prosty i jak my go rozumiemy, to wszyscy go powinni zrozumieć. Niestety, była bariera – bariera zrozumienia, bariera obawy na przykład o przykładanie karty, proste rzeczy. Natomiast zabrakło tego, żeby wytłumaczyć, że system jest niezwykle bezpieczny, on się nie różni niczym od kupowania w Biedronce, w Lidlu, czy, tak jak tutaj słyszałem, Dino, czy w innych placówkach handlowych. Wszystko jest pod kontrolą KNF-u. I to powinniśmy, teraz to czujemy i wiemy, że powinniśmy to bardziej jasno komunikować. Natomiast chcę tylko powiedzieć tyle, że w 2025 roku, proszę państwa, my do tej pory, do listopada, sprzedaliśmy około 5 mln biletów za kwotę 72 mln. To oczywiście cały system. W Chojnicach miesięcznie sprzedajemy około siedemdziesięciu paru tysięcy złotych, taka jest wartość sprzedaży i to stanowi 40%. Nie jest to dużo, natomiast niewiele nas dzieli od tego, żeby być na poziomie Gdańska, czyli tych 80%.
Radny Marek Szank - Uważam, że środki finansowe, które przeznaczylibyśmy w nasz system, naszej spółki miejskiej, dawałby nam większe zyski, większe możliwości funkcjonowania. Jesteśmy małym ośrodkiem – miasto, gmina. Trójmiasto rozumiem, tak, jak najbardziej, ale my jesteśmy małym obiektem, małym ośrodkiem i niedawno złożyłem taką propozycję, aby nawet wprowadzić darmowe przejazdy dla uczniów ze szkół, rekompensując te straty, które ponosi MZK, środkami finansowymi, które my przeznaczamy do InnoBaltica.
Radny Kamil Kaczmarek - Używam codziennie cyfrowej karty, cyfrowego Blika, cyfrowego płacenia za parkingi i nikt nie musi do tego dopłacać. Ja też raczej płacę mniej niż więcej. To dlaczego tkwimy w systemie, w którym na początek wrzucono 90 mln dofinansowań, co roku kilkadziesiąt milionów jest wpłacanych? Gdańsk, szanowni państwo, ma zamiast 15 zapłacić 25 mln rocznie – czytamy w artykule, który został opublikowany w Dzienniku Bałtyckim w trakcie, kiedy już tutaj siedzieliśmy. Kolejne miasta zastanawiają się nad zasadnością funkcjonowania. (…) Rzucę tezę, że rezygnując z biletów w ogóle i nie po to, żeby była darmowa komunikacja, tylko po to, żeby nie płacić tłustym kotom w InnoBaltica, proszę wybaczyć, nie chodzi o was, tylko o tych w marszałkowie, to wyszlibyśmy na zero, bo te bilety nie trzeba już kontrolować, nie trzeba... Przecież te kasowniki, skomplikowane połączenie informatyczne, to robią nasi pracownicy MZK. Proszę ich zapytać jak to jest skomplikowane, jak to jest uciążliwe w starych autobusach, które się sypią, które mają zawodny system elektryczny i tak dalej. To wszystko kosztuje. Więc gdybyśmy zrezygnowali z biletów w ogóle, to prawdopodobnie toby nam się dalej bilansowało i nie mielibyśmy niezadowolonych mieszkańców, nie mielibyśmy paniki czy zadziałało, czy nie zadziało. Jak mi się telefon rozładował, to co teraz? Bo nie kupię biletu, bo nie mam karty, bo nie mam aplikacji, bo nie mam plastiku. Mamy jakąś 1/4 etatu na dworcu, to jest dostępność pracownika i to w godzinach pracy wszystkich ludzi ciężkiej pracy. (…) Dziennikarka Chojnice24 została sponiewierana przez władze naszego miasta za zadanie pytania – jakie będą kary za wyjście z systemu InnoBaltica? Jak śmie? W październiku radny Krzysztof Pestka zadał konkretne pytanie – takie, jakie było dzisiaj dwukrotnie zadane – jakie będą koszty i konsekwencje wyjścia z tego systemu? Nie usłyszeliśmy odpowiedzi.(…)
Całość dyskusji jest do pobrania w tym miejscu.
Na slajdzie zdjęcie z 18.09.2023, na którym jest infobus InnoBaltici.