Okazało się, że funkcjonujący od niedawna na chojnickich miejskich płatnych parkingach mobilny system płatności online ma zasadzkę, o której ostrzega strona na FB pn. Halochojnice. Opisała przygodę swego Czytelnika, który przypadkowo zamiast uiścić opłatę za parking (+ 30 gr opłaty serwisowej dla Operatora), wykupił miesięczny abonanament na platformę z grami na smartfon. Informowaliśmy o tej usłudze w styczniu 2026 w relacji z konferencji prasowej wiceburmistrza Adama Kopczyńskiego.
"Uwaga, przy płaceniu za parking w chojnickiej strefie płatnego parkowania! Po zeskanowaniu kodu QR może wyświetlić się nie tylko właściwa strona operatora płatności, ale też reklama płatnej usługi, która łatwo może zmylić użytkownika. Od niedawna obok parkomatów w chojnickiej strefie płatnego parkowania ustawiono tablice z kodem QR. Po zeskanowaniu kodu telefonem system przenosi na stronę Paymove, czyli operatora płatności za parking. Jest jednak pewna pułapka. Przekonał się o tym nasz czytelnik, pan Waldemar.
Kilka dni temu po raz pierwszy postanowił zapłacić za postój przy pomocy telefonu. Jak opowiada, po zeskanowaniu kodu rzeczywiście wyświetliła mu się właściwa strona z linkiem u góry. Niżej znajdował się jednak jeszcze jeden element, który wyglądał jak część tej samej usługi. Pan Waldemar kliknął właśnie tam. - Kliknąłem w przycisk "otwórz" i postępowałem zgodnie z instrukcją” - mówi nasz czytelnik. Po kilku kolejnych kliknięciach i wpisaniu kodu z SMS-a okazało się, że nie zapłacił za parking, ale uruchomił dostęp do platformy z grami (...).
O tym, że coś poszło nie tak, zorientował się dopiero wtedy, gdy dostał wiadomość od operatora. - Dostałem SMS, że wyraziłem zgodę na płatną usługę. Na szczęście była też instrukcja, jak to wyłączyć i szybko to zrobiłem. Gdybym tego nie zauważył, mój rachunek zostałby obciążany co miesiąc kwotą 29,90 zł - relacjonuje.
Sprawdziliśmy, nasz czytelnik rzeczywiście trafił na stronę z linkiem do Paymove, ale pod właściwym odnośnikiem znajdował się przycisk platformy gamingowej z malutkim oznaczeniem "ads" (ang. reklama). Wystarczyła chwila nieuwagi. I kilka kliknięć. Tyle czasem wystarczy, by zamiast opłacić postój, uruchomić płatną subskrypcję."
Tekst i foto Halochojnice