B. przewodniczący o zebraniu mieszkańców Osiedla Kolejarz

Dodane: 2026-04-20

Trwają zebrania sprawozdawcze zarządów osiedli w Chojnicach. W piątek 17 kwietnia odbyło się w salce przy parafii Matki Boskiej Fatimskiej na Osiedlu nr 10 Kolejarz-Prochowa. Był na niej obecny także były przewodniczący tego Osiedla Michał Gruchała. Fragmenty jego relacji publikujemy na portalu. 

"Widziałem już wiele zebrań osiedlowych, ale to było dość specyficzne. Na wspomnianym spotkaniu zarząd osiedla reprezentował przy stole prezydialnym wyłącznie przewodniczący. Gdzie podziali się pozostali członkowie? Na dzień dzisiejszy zarząd liczy przecież osiem osób. Sytuacja była do tego stopnia symptomatyczna, że na protokolantkę nie wybrano żadnego członka ani członkini zarządu, lecz żonę Krzysztofa Zimnickiego. Listy obecności pilnowała natomiast córka przewodniczącego. Każdy samorządowiec wie, że zarządzanie osiedlem to gra zespołowa, a nie rodzinna. 

Przechodząc do spraw merytorycznych – kluczowe były dwie kwestie: budowa świetlicy osiedlowej oraz inwestycje drogowe w rejonie ul. Gryfa Pomorskiego. 

Jeśli chodzi o świetlicę, Adam Kopczyński potwierdził na zebraniu, że nie będzie to świetlica sensu stricte. Ma to być obiekt chojnickiego MOPS-u z przeznaczeniem dla seniorów, w którym jedynie będą mogły odbywać się zebrania osiedlowe lub spotkania stowarzyszeń. Zatem nie świetlica, lecz budynek MOPS-u. Co więcej, na dzień dzisiejszy nie ma nawet projektu. Inwestycja wciąż pozostaje więc w sferze obietnic, a nie realizacji. Szkoda, że nie zdecydowano się na zakup budynku po dawnej poczcie – wtedy osiedle nr 10 miałoby świetlicę z prawdziwego zdarzenia, a nie tylko zapowiedź typu "poszukajcie 3,5 miliona, to wybudujemy". 

Zapytałem również o obiecany plac zabaw przy Orliku. Przypomnę tylko, że mieszkanki osiedla zebrały ponad 200 podpisów pod petycją w tej sprawie. Adam Kopczyński osobiście deklarował, że najpierw powstanie siłownia, a potem plac zabaw. Projekt tego ostatniego ma już ponad 5 lat. Powrócił też pomysł zielonego skwerku przy Orliku. Koncepcja ta została ustalona z Arseniuszem Finsterem już 5 lat temu, ale po wyborach samorządowych temat upadł. Teraz, jak widać, wraca. 

W kwestii ulic w rejonie ul. Gryfa Pomorskiego (w tym I Batalionu Strzelców, Myśliwka i Bińczyka) – na realizację inwestycji nie ma obecnie pieniędzy. Być może, jeśli pojawią się jakieś środki, prace zostaną rozłożone na 3 lata. Z kolei projekt pozostałych ulic (Dambka, Sybiraków i Wryczy) ma być procedowany w czerwcu – choć obiecuje się to od dwóch lat. Sama inwestycja nie jest obecnie planowana. (...)"

Foto Michał Gruchała.

Tagi: