Coraz mniej dzieci rodzi się w miastach. ZMP: dane są zatrważające

Dodane: 2026-04-28

Żadnemu miastu nie udało się osiągnąć wystarczającej zastępowalności pokoleń, tylko 200 ośrodków odnotowało dodatnie saldo migracji osób w wieku 15–39 lat, a ponad 800 miast straciło łącznie 118 tys. młodych na rzecz metropolii lub zagranicy – poinformował Związek Miast Polskich prezentując pierwsze wnioski z „Raportu o stanie miast". 

Związek Miast Polskich pracuje nad „Raportem o stanie miast”, który ma być przyczynkiem do ogólnopolskiej dyskusji o kondycji polskich miast po 2025 r. Projekt ma stanowić diagnozę szans i wyzwań, przed którymi stoją miasta, pokazać kierunki ich rozwoju i zawierać rekomendacje zarówno dla miast, jak i dla Związku. Mimo że prace nad projektem wziąć trwają, ZMP opublikował już pierwsze wnioski z raportu. Ryszard Grobelny, dyrektor Biura ZMP, oraz Janusz Szewczuk, analityk i doradca strategiczny Związku, prezentując projekt Raportu o stanie miast za rok 2025 zwrócili szczególną uwagę na demografię. Jak przekazał ZMP, „dane są zatrważające i pokazują dramatyczny spadek liczby urodzeń”.

Według raportu w I półroczu 2025 r. w miastach urodziło się 82 786 dzieci, co oznacza spadek o 7 proc. względem 2024 r. W 90 miastach odnotowano mniej niż 10 urodzeń, a w 15 miastach mniej niż 5 urodzeń. Odnotowano też jedno miasto, w którym w zeszłym roku nie urodziło się żadne dziecko.

„Żadnemu miastu nie udało się osiągnąć wystarczającej zastępowalności pokoleń. Tylko 200 miast odnotowało dodatnie saldo migracji osób w wieku 15–39 lat, natomiast ponad 800 miast straciło łącznie 118 tysięcy młodych na rzecz metropolii lub zagranicy” – przekazał ZMP.

Związek Miast Polskich zaalarmował, że zróżnicowanie między miastami „w najbliższym czasie pogłębi się”. Podkreślił, że w niektórych miastach już zaczyna brakować rąk do pracy, a dominującą grupą w strukturze ludności stają się seniorzy - udział osób w wieku poprodukcyjnym przekroczył 20 proc. w ponad 900 miastach, a w 45 ośrodkach seniorzy stanowią już ponad 30 proc. mieszkańców. 

Taki stan rzeczy będzie rodził konkretne konsekwencje: presję na usługi zdrowotne, konieczność adaptacji przestrzeni, a także spadek wpływów podatkowych przy wzroście kosztów infrastruktury” – alarmuje ZMP.

Zdaniem samorządowców problemy demograficzne mocno oddziałują na edukację, a spadek urodzeń wymusza zamykanie kolejnych przedszkoli, a wkrótce i szkół podstawowych. „Są miasta, w których w 2025 roku urodziło się sześcioro dzieci, a tymczasem funkcjonuje w nich 6 szkół podstawowych. Nie trudno przewidzieć, jak ta rzeczywistość demograficzna będzie pogłębiać napięcia społeczne” – wyjaśnił ZMP.

Projekt Raportu pokazuje perspektywę do roku 2029, kiedy nastąpi pogłębienie negatywnych tendencji. Według prognoz ZMP populacja miast ma skurczyć się o co najmniej 1 proc., a wiek produkcyjny spaść o 5 proc. Eksperci przewidują też depresję urodzeniową i spadek dzietności nawet poniżej 0,9. 

Spadek liczby dzieci w przedszkolach o 15-22 proc. wymusi likwidację oddziałów, a z drugiej strony udział seniorów w populacji wielu miast przekroczy 40 proc. Kryzys dotknie także wiele innych dziedzin życia. Już teraz, w 2025 roku w 660 miastach nie oddano ani jednego mieszkania w budynkach wielorodzinnych. Liczba wydanych pozwoleń na budowę spadła drastycznie o ponad 32 tys. lokali (r/r)” – poinformował ZMP.

„Raportem o stanie miast” ma też przedstawiać sytuację miast w innych dziedzinach, takich jak finanse, planowanie przestrzenne, bezpieczeństwo, zmiany w strukturze zatrudnienia, mieszkalnictwo, gospodarka komunalna i transformacja energetyczna. Dokument ma zainicjować debatę nad tym, czy obecna kadencja pozwala na bardziej efektywne zarządzanie lokalnymi społecznościami. Raport jest wciąż opracowywany i ma być uzupełniany o wnioski i propozycje miast.

Serwis Samorządowy PAP

Tagi: