Nie tylko na terenie Charzyków, o czym pisaliśmy wczoraj (6.05), może stanąć minitężnia, ale i także w centrum osiedla Hallera w Chojnicach, i to jeszcze w 2026 roku. Rok później, o ile wniosek do Chojnickiego Budżetu Obywatelskiego edycja 2026 przejdzie sito kwalifikacyjne i uzyska poparcie w głosowaniu, może pojawić się w parku 1000-lecia.
Ten z osiedla Hallera został zgłoszony w 2025 roku do Chojnickiego Budżetu Obywatelskiego. Najprawdopodobniej jego autorką jest przedstawicielka Spółdzielni Mieszkaniowej w Chojnicach. Pierwsza wersja wniosku obejmowała dwa tematy, co było przyczyną jego wstępnego odrzucenia. Nazywał się „Poprawa dostępności poprzez budowę parkingu na osiedlu 700-lecia oraz utworzenie „Oazy piknikowo - wypoczynkowej” na osiedlu Hallera” o wartości 505 tys. zł. Na zestawieniu umieszczonym na stronie UM Chojnice nie podano informacji kto jest autorem wniosku, a wg nas przydałaby się. W poprawionym wniosku jest już tylko „Oaza…” za 200 tys. zł. Taki ma opis: „Projekt polega na utworzeniu miejsca piknikowo-wypoczynkowego – utworzeniu tężni, zasadzeniu roślinności ozdobnej, stworzeniu miejsca do grillowania, montażu ławek i latarni LED”. Jak już pisaliśmy, w 2025 roku nie było głosowania nad zakwalifikowanymi wnioskami, gdyż ich wartość była poniżej kwoty przeznaczonej na ChBO 2025, czyli poniżej 3 mln zł.
W 2026 roku UM Chojnice uruchomił procedurę realizacji projektów z ChBO 2025. W dziale Ogłoszenia na stronie UM Chojnice pojawiło się 16.04 ogłoszenie o „wszczęciu postępowania w celu ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego polegającej na budowie tężni solankowej, obiektów małej infrastruktury wraz z niezbędną infrastrukturą na części działki nr 495/177 przy ulicy Młodzieżowej w Chojnicach.” Prawie dwa tygodnie później ten temat podniósł na zebraniu mieszkańców osiedla Hallera Marek Bona, działacz Spółdzielni Mieszkaniowej w Chojnicach, zgłaszając w pytaniu do burmistrza Arseniusza Finstera swoje obawy, czy planowana do budowy minitężnia na Osiedlu Hallera nie będzie zagrażała zdrowiu. Tak odpowiedział burmistrz (za zapisem z dyktafonu Chojnice TV): - Pomysł tężni jest oceniany w Chojnicach jako kontrowersyjny. Deklaruję p. Markowi Bonie i mieszkańcom, że popełnimy refleksję nad tym wszystkim i zanim zapadnie decyzja, będziemy ją szeroko konsultować. Pomysł jest fajny, tężnie solankowe, to są zdrowe urządzenia, warto w takiej atmosferze pooddychać. Potrzebują one natomiast bieżącego nadzoru. Na ten moment żadnego przetargu na to zadanie jeszcze nie było.
O tej inwestycji z Budżetu Obywatelskiego 2025 na osiedlu Hallera informuje także profil Inicjatywa Mieszkańców Ochrony Lasku. Tak to skomentowała administratorka tej strony, zarazem mieszkanka os. Hallera (fragment): „Kto będzie ponosił rokroczne koszty obsługi i utrzymania tej ściemy tężni solankowej, która żadną tężnią nie jest, jak wynika z badań i wiedzy? Co ze sprowadzaniem bomby bakteriologicznej na nasze osiedla i do parków – jak alarmuje ekspert? Chcielibyśmy też wiedzieć, jak się ma ta nie-prozdrowotna nie-tężnia solankowa i wdychanie jej mgiełki do jednoczesnego wdychania toksycznych rakotwórczych dymów z miejsca do grillowania, które ma stanąć na tej samej działce? Czy mieszkańcy chcą mieć dymy grillów w swoich mieszkaniach i na ich jedynym terenie zielonym? Czy przebywanie dzieci wśród rakotwórczego dymu z grillów jest zdrowe? A osób starszych? Bo co innego grill domowy, a co innego ogólnodostępne publiczne grille, które non stop będą śmierdzieć mieszkańcom i ich zatruwać.” Całość postu w tym miejscu.
Z niego pochodzi mapka terenu, gdzie ma stanąć „Oaza piknikowo-wypoczynkowa”. W fotogalerii ponadto nasze zdjęcia, które wykonaliśmy w Sępólnie Kr., gdzie taka minitężnia powstała z inicjatywy lokalnego stowarzyszenia za środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.