Dodane: 2026-05-08
Jest już ustalony termin wyjazdu studyjnego do tzw. spalarni odpadów w Bydgoszczy. Organizują go wspólnie ZZO w Nowym Dworze oraz Gmina Chojnice. Jak przekazał na dzisiejszej (8.05) sesji RG Chojnice wójt Zbigniew Szczepański, jest to poniedziałek 18 maja. Mają w niej wziąć udział przedstawiciele komitetu protestacyjnego, sołtysi, gminni radni oraz przedstawiciele lokalnych mediów.
Prezes ZZO w Nowym Dworze Marek Jankowski zaprosił na ten wyjazd kilkunastu przedstawicieli komitetu protestującego przeciw budowie tzw. spalarni odpadów w Nowym Dworze. Natomiast, jak poinformował na sesji Rady Gminy wójt Zbigniew Szczepański, z jego zaproszenia skorzystało do tego momentu ok. 50% sołtysów i radnych. Jest także możliwość wyjazdu dla przedstawicieli lokalnych mediów. Zgłoszenia są jeszcze przyjmowane przez dyrektor Wydziału Rolnictwa w UG Chojnice Annę Michalak.
Zajrzeliśmy dziś (8.05) na profil na FB prowadzony przez przeciwników budowy spalarni, skąd pochodzi wykorzystana w artykule grafika. Pierwszy komentarz ich autorów nt. wspomnianego wyjazdu pojawił się 5 maja, czyli następnego dnia po zamieszczenia na naszym portalu relacji video z konferencji prasowej w UG Chojnice z 30.04.2026, gdzie była mowa o tym wyjeździe: „(…) Zamiast rzetelnej informacji o zagrożeniach czy kosztach, mieszkańcom serwuje się wycieczki do pokazowych zakładów. Takie podejście ma na celu odwrócenie uwagi od kluczowych Szczegółów inwestycji, które mogłyby wzbudzić jeszcze większy opór. Dla obserwatorów lokalnej sceny politycznej zachowanie władz to czysta hipokryzja. Z jednej strony mówi się o otwartości, a z drugiej – konstruuje proces tak, by wykluczyć z niego pracujących mieszkańców. Można przypuszczać, że po powrocie z Bydgoszczy usłyszymy ten sam komunikat, co przed laty: zainteresowanie mieszkańców było małe, a ci, którzy pojechali, nie widzieli problemów. (…)”
Natomiast w trakcie sesji RG Chojnice z 8.05 został umieszczony kolejny post: „Wygląda na to, że włodarze nie tylko uważnie czytają nasze posty, ale nagle poczuli też pilną potrzebę „edukowania”. Zamiast sugerowanej wcześniej ciszy, mamy teraz... nagłe zaproszenia na wycieczkę! Kierunek: Bydgoszcz. Cel: Zobaczyć na własne oczy, jak „wspaniale” wygląda spalarnia. Wycieczka to nie konsultacje, a ładna elewacja to nie gwarancja bezpieczeństwa. Czyżby presja społeczna miała tak wielką moc? Podobno jeden post wart jest więcej niż tysiąc słów... zwłaszcza gdy czytają go na górze.”