Już 15–20 minut kontaktu z lasem może poprawić nastrój i samopoczucie, a regularne przebywanie w naturze wspiera regenerację psychiczną, obniża napięcie i pomaga odzyskać równowagę w świecie pełnym pośpiechu, ekranów i przebodźcowania. Kąpiele leśne, czyli świadome i uważne zanurzenie się w naturze, coraz częściej traktowane są jako element profilaktyki zdrowotnej i codziennego dbania o dobrostan.
Kąpiele leśne, znane również jako shinrin-yoku, wywodzą się z Japonii. Nie są jednak ani sportowym treningiem, ani zwykłym spacerem po lesie. To powolne, uważne doświadczanie przyrody wszystkimi zmysłami – bez presji pokonywania dystansu, liczenia kroków czy spalania kalorii. – Kąpiele leśne to zdecydowanie więcej niż spacer. Polegają na świadomym zanurzeniu się w naturze, na byciu „tu i teraz”, obserwowaniu otoczenia, słuchaniu dźwięków lasu, odczuwaniu zapachów i światła. To prosta metoda poprawy samopoczucia, ale nie alternatywa dla leczenia. Może natomiast takie leczenie wspierać – podkreśla prof. dr hab. Emilia Janeczko, ekspertka SGGW zajmująca się społecznymi funkcjami lasu i wpływem kontaktu z przyrodą na zdrowie człowieka.
Badania nad wpływem lasu na zdrowie pokazują, że kontakt z naturą może wspierać zarówno psychikę, jak i organizm. Przebywanie w lesie sprzyja przejściu z trybu pobudzenia, związanego z reakcją „walcz albo uciekaj”, do trybu regeneracji i odpoczynku. – W wyniku ekspozycji na las wzrastają uczucia pozytywne, poprawia się nastrój, zwiększa się witalność i poczucie spokoju. Kontakt z lasem może prowadzić także do obniżenia ciśnienia tętniczego, spowolnienia tętna spoczynkowego oraz spadku poziomu hormonów stresu, takich jak kortyzol i adrenalina – wyjaśnia prof. dr hab. Emilia Janeczko.
Znaczenie mają również bodźce charakterystyczne dla środowiska leśnego: zieleń, naturalne światło, zapachy, śpiew ptaków, szum liści czy powtarzalne wzory występujące w naturze. Las nie dostarcza tak intensywnych i agresywnych bodźców jak miasto. Nie ma w nim migających ekranów, ostrych kontrastów, hałasu informacyjnego i presji ciągłego reagowania. – Zieleń jest kolorem bardzo ergonomicznym dla mózgu. Nie męczy wzroku, sprzyja wyciszeniu i regeneracji. Las tworzy układ bodźców, który pomaga obniżyć napięcie i odzyskać równowagę – dodaje ekspertka.
Pozytywne efekty kontaktu z lasem mogą pojawić się szybciej, niż wiele osób przypuszcza. Już krótka, 15–20-minutowa ekspozycja na krajobraz leśny może poprawić samopoczucie. Dla trwałego efektu warto jednak traktować kontakt z naturą jako regularny element tygodnia. – Optymalnie dla zdrowia warto spędzać w kontakcie z naturą około dwóch godzin tygodniowo, przy czym pojedyncze wyjścia do lasu nie powinny być krótsze niż 20 minut – wskazuje ekspertka.
Nie każdy sposób korzystania z lasu daje jednak takie same efekty. Z badań prowadzonych przez prof. dr hab. Emilię Janeczko wynika, że szczególnie korzystną formą aktywności jest spokojne spacerowanie. Osoby spacerujące uzyskiwały najszerszy zakres korzyści: mniejsze napięcie, zmniejszenie gniewu, zmęczenia i obniżonego nastroju, a także lepszą koncentrację i większy wigor. Rowerzyści oraz osoby biernie obserwujące las również odczuwały korzyści, ale w węższym zakresie.
Kąpiele leśne mogą być korzystne dla osób pracujących pod presją, przemęczonych, zestresowanych, seniorów, dzieci i młodzieży. Szczególnie dziś, gdy coraz częściej mówi się o problemach zdrowia psychicznego młodych ludzi, kontakt z naturą może być ważnym elementem profilaktyki i wzmacniania odporności psychicznej. – W kąpielach leśnych chodzi o zmianę spojrzenia na las. To przestrzeń, w której człowiek nie jest oceniany, może się wyciszyć, poczuć, że jest częścią większej całości. Uważne obserwowanie przyrody pomaga radzić sobie z codziennymi problemami, napięciem, złością czy poczuciem przeciążenia – mówi ekspertka z SGGW.
Las może być również źródłem kreatywności. Kontakt z naturą pobudza wyobraźnię, sprzyja elastycznemu myśleniu i może wspierać osoby pracujące twórczo lub poszukujące nowych rozwiązań. Jak zacząć kąpiele leśne? Na początek warto potraktować wyjście do lasu nie jako trening, lecz jako czas tylko dla siebie. Najlepiej zaplanować spokojny pobyt bez pośpiechu, z wyciszonym telefonem i bez presji rozmów czy wykonywania konkretnych zadań.
Profesor Emilia Janeczko radzi, aby:
– Najważniejsze, żeby nie spieszyć się i nie zamieniać kąpieli leśnej w kolejne zadanie do wykonania. To ma być czas uważności, odpoczynku i kontaktu z samym sobą – podkreśla ekspertka.
Więcej na ten temat na stronie InfoWire.pl. Zdjęcie z portalu TwojaSlupca.pl.