`Przystanki MZK w Małych Swornegaciach Powiat potraktował po macoszemu`

Dodane: 2026-09-21

Do jutra (22 września) trwa kolejna edycja Europejskiego Tygodnia Mobilności. Jej hasło, to "Mobilność dla każdego". Publikujemy kolejny głos w dyskusji na tenże temat. Tym razem swoje przemyślenia umieściła na profilu FB pn. Małe Swornegacie jego administratorka Maryla Rogala, mieszkanka Warszawy i sezonowa mieszkanka Małych Swornegaci. Skupiła się na porównaniu nowych przystanków MZK na wyremontowanej niedawno drodze powiatowej ze Starego Młyna do Małych Swornegaci. Uważa, że "jej" miejscowość została potraktowana po macoszemu przy budowie przystanków.

Jest okazja, by wrócić do stale aktualnego tematu, choć wielokrotnie poruszanego, a mianowicie przystanki autobusowe w naszej wiosce. Jak wiemy, jest to miejsce zatrzymania autobusu, służące do wymiany pasażerów i właśnie ci pasażerowie są tu bardzo ważni, dla nich są przystanki. Wszystkie nasze przystanki są bez zatok, czyli autobus zatrzymuje się na pasie ruchu, przy krawędzi jezdni, stanowiącej jednocześnie krawędź platformy i teraz zobaczmy, jak owe PLATFORMY PRZYSTANKOWE u nas wyglądają (definicja – to element przystanku stanowiący miejsce oczekiwania i wymiany pasażerów wraz z jego wyposażeniem).

Najważniejsza jest KRAWĘDŹ ZATRZYMANIA – krawędź platformy przystankowej, wzdłuż której zatrzymują się autobusy, czy pomyślano o dostępności dla wszystkich użytkowników, w tym szczególnie dla osób z ograniczoną mobilnością, czy pomyślano o warunkach korzystania z platformy przystankowej, o możliwości wsiadania i wysiadania z autobusów, a również czy pomyślano o drogach dojścia do przystanku.

Wykonano remont drogi powiatowej na odcinku Stary Młyn- Małe Swornegacie i w ramach tego remontu zainwestowano również w przystanki autobusowe, wszędzie, tylko nie w Małych Swornegaciach. Przystanki dostały wygodne platformy przystankowe podniesione tak, by problemy przy wsiadaniu i wysiadaniu zminimalizować (u nas bywa też tak, że jezdnia jest wyżej niż przystanek), przystanki zostały wyposażone w bardzo potrzebne wiaty przystankowe, tylko nie w Małych Swornegaciach. Nasze dwie wiaty powstały dopiero w bieżącym roku, kiedy zostaliśmy sołectwem i jedna z nich jest z funduszu sołeckiego, a droga do realizacji była bardzo trudna, o czym pisaliśmy wielokrotnie.

Projekt remontu drogi powiatowej z pominięciem progów  przystankowych w Małych Swornegaciach zatwierdzono i tak wykonany odebrano. Dlaczego? Remont drogi nie przewidział też ciągu pieszego umożliwiającego dojście do przystanku po przeciwnej stronie niż Kaszubska Marszruta, np. w samym centrum wsi na wprost „sklepocukierni”, taki projekt zatwierdzono, a wszyscy wiedzą, że to miejscowość letniskowa i latem są tu dziesiątki turystów z całej Polski. Czy pomyślano o zapewnieniu dobrych i bezpiecznych warunków dla pasażerów MZK, uwzględniając sytuację, kiedy platforma przystankowa jest częścią ścieżki rowerowej? Tak, uwzględniono to robiąc projekt remontu, ale w innych miejscowościach, np. w Starym Młynie, Funce, Bachorzu, tylko nie w Małych Swornegaciach, gdzie ludzi najwięcej, dlaczego?

Organizacja przestrzeni wokół przystanku powinna uwzględniać różnych użytkowników, tj. pasażerów autobusu, pieszych i rowerzystów. Projekt powinien uwzględniać obecność tych grup użytkowników, ograniczając możliwe konflikty i straty czasu. Nie jest to proste, ale w miarę możliwości rozwiązania przystanku nie powinny zaburzać przebiegu ciągu pieszego, czy ścieżki rowerowej. Właśnie tę "Mobilność dla każdego" najlepiej możemy zaobserwować na naszych przystankach, gdzie zapomniano jak ważna jest platforma przystankowa ułatwiająca pasażerom bezpieczne wsiadanie i wysiadanie z autobusu; platforma, która ma pomóc osobom o ograniczonej mobilności.

Oprac. Red.

Tagi: