Dodane: 2023-05-12
Temat nieprzyjemnych zapachów, które głównie dokuczają mieszkańcom os. Pogodnego w okolicach ul. Igielskiej, nadal jest przedmiotem uwagi Starostwa Powiatowego. Ostatnio starosta Marek Szczepański poprosił o pomoc w tej sprawie posła Aleksandra Mrówczyńskiego.
Dyskutowano o tym także na kwietniowym zebraniu mieszkańców osiedli Hallera – Bursztynowego, na którego obszarze dzieje się „akcja zapachowa”. Jak przekazał na wczorajszej (11.05) konferencji prasowej starosta Marek Szczepański, pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska, reagując na zgłoszenia mieszkańców, już nie raz byli w tym rejonie miasta, by ustalić winowajcę, ale bez skutku. Także inspektorzy z WIOŚ próbowali znaleźć źródło nieprzyjemnej woni.
- Jesteśmy w tej sprawie bezradni z jednego powodu. Nie ma instrumentów prawnych, które pozwoliłyby nam wyegzekwować jakieś normy. Na dziś nie są one ustalone. Wystąpiłem do posła Aleksandra Mrówczyńskiego, by zwrócił się do marszałek Sejmu i premiera, by rozpatrzono w końcu projekt tzw. ustawy odorowej. Czeka ona w sejmowej „zamrażarce” już kilka lat na rozpatrzenie. Zapewne jednym z powodów jest obawa przed reakcją hodowców bydła i trzody chlewnej, których zapisy ustawy mogą dotyczyć, szczególnie tych prowadzących działalność w pobliżu osiedli mieszkaniowych – zauważył Marek Szczepański.