Po wniosku burmistrza E.Gierszewska otrzymała naganę z Izby Lekarskiej

Dodane: 2023-06-04

W styczniu 2022 roku, jak już nie raz pisaliśmy, burmistrz Arseniusz Finster złożył do Okręgowej Izby Lekarskiej pismo ws. ukarania lekarki Eweliny Gierszewskiej. Niedawno OIL w Gdańsku wydała orzeczenie w tej sprawie. Wkrótce w tej samej sprawie i także przeciwko Ewelinie Gierszewskiej, OIL będzie rozpatrywała wniosek Kamila Kaczmarka, ongiś działacza Stowarzyszenia Projekt Chojnicka Samorządność.

Wówczas burmistrz Arseniusz Finster wnosił o wszczęcie postępowania zawodowego przeciw chojnickiej lekarce, gdyż publicznie „podważa skuteczność szczepień przeciw COVID-19, przedstawiając stanowisko dotyczące szczepionek absolutnie niezgodne z wiedzą medyczną. Szczepionki określa jako preparaty eksperymentalne.” Jako dowód w sprawie autor wniosku podał m.in. link do naszego zapisu konferencji prasowej działaczy Konfederacji z udziałem p.Eweliny Gierszewskiej na Starym Rynku z 15.01.2022.

Kilka dni temu p.Ewelina Gierszewska umieściła w Internecie oświadczenie, w którym poinformowała o decyzji OIL w Gdańsku.

"W dniu 29 maja 2023 roku ogłoszono wyrok w jednym z prowadzonym przeciwko mnie postępowań dyscyplinarnych. W sprawie dotyczącej zgłoszenia wystosowanego przeciwko mojej osobie przez Arseniusza Finstera burmistrza Chojnic, 2 tygodnie po rozprawie, jaka miała miejsce 15 maja w sądzie lekarskim w Gdańsku. Otrzymałam naganę, którą sąd lekarski w momencie ogłoszenia wyroku uzasadnił SWOIM PRZEŚWIADCZENIEM, nie ustosunkowując się w żaden sposób do przedstawionych przeze mnie licznych dowodów pod postacią:- badań naukowych, - wypowiedzi światowej rangi naukowców, - statystyk (w tym z oficjalnych polskich rządowych stron) - danych dotyczących możliwych powikłań po eksperymentalnych preparatach przeciw Covid 19 podawanych przez samych producentów "szczepionek"- a także mojego własnego doświadczenia zawodowego. Dowodów potwierdzających, że moje stwierdzenia wypowiedziane na konferencji 15 stycznia 2022 roku na rynku w Chojnicach są zgodne z prawdą. Wyrok potwierdza, że nie liczą się dowody i wiedza medyczna, ale przeświadczenie. A o "szczepionkach" można mówić w samych superlatywach albo wcale. Pomimo, że kodeks etyki lekarskiej wskazuje: "Obowiązkiem lekarza jest respektowanie prawa pacjenta do świadomego udziału w podejmowaniu podstawowych decyzji lekarskich dotyczących jego zdrowia", w przypadku "szczepień" nie wolno pacjenta informować o ryzyku, działaniach niepożądanych, bo pacjent może się przestraszyć... Niestety, doświadczenie pokazuje, że jest czego. Te preparaty nie są ani tak bezpieczne, ani tak skuteczne, jak informowali tzw. medialni eksperci z ekranów telewizorów. Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku. Oczywiście zostanie złożone odwołanie od tego wyroku do Naczelnego Sądu Lekarskiego. Czekamy również na wyznaczenie ponownego terminu rozprawy dotyczącej mojego drugiego wystąpienia na rynku w Chojnicach na konferencji 22 stycznia 2022 roku, po której doniesienie przeciwko mnie złożył mieszkaniec Chojnic Kamil Kaczmarek. Rozprawa ta miała również odbyć się 15 maja, ale z powodu ilości przedstawianych przeze mnie dowodów nie starczyło już na nią czasu. Tak jak nieustannie podkreślam - ludzie, którzy stanęli po odpowiedniej stronie już zwyciężyli - bez względu na to, jak potraktuje to system. Ja jestem po właściwej stronie. Moi pacjenci są dumni, że jestem ich lekarzem, są wdzięczni za to, że nadal będę ich leczyć i smutni z powodu - jak to mówią"niesprawiedliwości" - jaka mnie spotkała. Moi pacjenci są w tym wszystkim najważniejsi :) " 

Tagi: