W minioną niedzielę (3.12) wybraliśmy się do Gdańska na jeden z największych w Polsce Jarmarków Bożonarodzeniowych. Wśród świątecznych ozdób wypatrzyliśmy przeźroczystą choinkową bombkę średnicy 20 cm z gdańskimi elementami w środku za … 290 zł!
Podróż oczywiście była pociągiem. Do Gdańska dotarliśmy planowo, ale wieczorny powrót był z „tradycyjnym” postojem w Tczewie w oczekiwaniu na spóźniony pociąg z Warszawy. Tym razem było to ok. 25 minut. Ale i tak było to w sumie niewiele, bo popijając kawę z automatu w holu dworca Gdańsk Główny, gdzie wisi herb m.in. Chojnic, usłyszeliśmy, że pociąg z Przemyśla ma … 280 minut opóźnienia!
Jarmark jest na Targu Węglowym i kilku najbliższych uliczkach Starego Miasta. Przewijały się na nim spore tłumy mieszkańców Gdańska i turystów, nie tylko krajowych. Przy stoisku z włoską żywnością prowadzonym przez Włocha zauważyliśmy kupującego włoskiego turystę, mieszkańca Mediolanu. Nie mamy zamiaru przedstawiać tzw. paragonu grozy z przykładami horrendalnych cen na jadło czy napoje, gdyż nie po to tam pojechaliśmy. Sądząc po kolejkach do wszelakich punktów gastronomicznych, przy których były bardzo czytelne i wyraźne cenniki, klienci zdawali sobie sprawę z wysokości cen. Nam bardzo smakował grzaniec z czerwonego wina ze sporą ilością goździków i kawałkiem cytryny za 18 zł w kubku 0,2 l. Były oczywiście i stoiska z żywnością, także z Kaszub czy Litwy. Ale najwięcej było stoisk z ozdobami świątecznymi. Można było i zakupić domek z piernika, by spróbować wygrać nagrodę w konkursie ogłoszonym przez chojnicką bibliotekę, ale cena 150 zł spowodowała wycofanie się z tego niecnego planu. Były i lizaki ze św. Mikołajem za 15 zł.
Widzieliśmy takie atrakcje dla milusińskich, jak zabytkowa karuzela, symulator lotu magicznymi saniami św. Mikołaja; który na swym tronie czekał na nich, by zrobić wspólną fotkę; był także gadający po angielsku renifer. Nie zabrakło miejsc dedykowanych chętnym do zrobienia pamiątkowego zdjęcia na tle napisu „Gdański Jarmark Bożonarodzeniowy” czy w saniach używanych przez św. Mikołaja.